mission impossible…

















completed…

żorż (busz) na pewno się ucieszy jeżeli wpadne do niego na moment :]
pamietajcie: gdy rozum śpi, budzą się warszawscy taksówkarze ;P
z lukrem i bez
mission impossible…

















completed…

żorż (busz) na pewno się ucieszy jeżeli wpadne do niego na moment :]
pamietajcie: gdy rozum śpi, budzą się warszawscy taksówkarze ;P
tez sie czujesz jak bandyta kiedy palisz w IC w kiblu?
ja sie wtedy czuje prawie jak Bonnie i Clyde razem zebrani ;D cudne uczucie
kuwa, men, uaktualniles bloga
Dan, Ty od dziecka miales samochod? bo widze wielka fascynacja pojazdem torowym
urodzilem sie z pociagu, pierwszy raz dotknalem ziemi swoja stopa w wieku trzech lat. ciagle nie moge sie przyzwyczaic :]